Kiedy dokument jest niezbędny:
Certyfikat
muszą posiadać budynki oddawane
do użytkowania. Prawo budowlane wymaga, by było ono załącznikiem do
zawiadomienia o zakończeniu budowy lub wniosku o udzielenie pozwolenia
na
użytkowanie. Jest to ważne. Brak świadectwa może doprowadzić do tego,
że nadzór
budowlany nie wyda pozwolenia albo nie zaakceptuje zawiadomienia.
Także budynki (lub lokale) podlegające najmowi lub zbyciu powinny
posiadać
certyfikaty. Przy czym zbycie to nie tylko sprzedaż, ale i darowizna
czy
wniesienie nieruchomości jako aportu do spółki. Do tej pory przepisy
były
nieprecyzyjne i tak nie do końca nie było wiadomo, czy np. osoba, która
sprzedaje lokal lub budynek, musi wcześniej zlecić wykonanie świadectwa
energetycznego czy nie. Krajowa Rada Notarialna przygotowała nawet
wytyczne w
tej sprawie. Wynikało z nich, że zbywający przedstawia świadectwo na
wniosek
zbywcy.
Świadectwo energetyczne to pomysł unijny (dyrektywa 2002/91/WE w sprawie charakterystyki energetycznej budynków). W wielu państwach obowiązują już od kilka lat, w Polsce od 1 stycznia 2009 r. Certyfikaty mają motywować do ograniczenia zużycie energii w istniejących budynkach oraz zachęcić do energooszczędnego budowania. To dokument, który określa wielkość zapotrzebowania na energię niezbędną do ogrzewania, przygotowania ciepłej wody, wentylacji i klimatyzacji, a w przypadku budynków użyteczności publicznej również oświetlenia. Dzięki informacjom zawartym w świadectwie właściciel, najemca lub użytkownik będzie mógł określić orientacyjne roczne zapotrzebowanie na energię, a tym samym koszt utrzymania związany z zapotrzebowaniem na energię. Świadectwo charakterystyki energetycznej jest ważne dziesięć lat. Pod warunkiem jednak że w tym czasie w budynku nie przeprowadzono robót budowlanych, w wyniku których zmianie uległa jego charakterystyka energetyczna (doszło np. do przebudowy).